Obrażony pacjent…

Czasami dzwonią do mnie ludzie z zapytaniem o dostępność terapii. Czasami te telefony są bardzo dziwne a sama rozmowa od początku prowadzi do nikąd.

Taki potencjalny pacjent już na starcie bombarduje zalewem informacji i zapytań odnośnie ceny zabiegu (tak, cena jest najczęściej zadawanym pierwszym pytaniem), terminu spotkania (najczęściej dziś, zaraz…) i przechodzi do ofensywy związanej z negocjacjami cenowymi. 

W większości przypadków nie interesuje go rodzaj fizjoterapii którą oferuję, jest zdziwiony, że nie traktuję wizyt mających polegać na masażu priorytetowo (masaż relaksacyjny, czy wręcz erotyczny – bo takie zapytania też się trafiają- pozostawiam masażystom i masażystom erotycznym). Na ogół nie interesuje go to, jakimi metodami pracuję a już w ogóle dostaje białej gorączki, jak próbuję przeprowadzić wstępny – telefoniczny wywiad. 

Staram się wytłumaczyć, że są sytuacje, kiedy terapia może przynieść więcej szkody niż pożytku i by uniknąć takiej sytuacji, staram się wstępnie dowiedzieć, co się dzieje, że pacjent kontaktuje się ze mną. Chcę wstępnie potwierdzić, czy jestem w stanie rozwiązać problem tej osoby, czy raczej według mojej wiedzy kwalifikuje się on do alternatywnej – nie prowadzonej przeze mnie terapii, lub nie kwalifikuje się do terapii w danym momencie w ogóle – np. ostry stan bólowy. Przykład z dziś,  który skłonił mnie do napisania tego posta: dzwoni Pani i pyta się, czy mogę przyjechać na masaż. Odpowiadam, że owszem, mogę, ale chciałbym dowiedzieć się co się dzieje. Przez blisko kwadrans, jak potem okazało się, żona klienta zwodziła mnie w kwestii informacji na temat potencjalnego pacjenta. Koniec końców okazało się, że pacjent jest w zaawansowanym stadium choroby nowotworowej. Poinformowałem, że w takiej sytuacji  zmuszony jestem odmówić zabiegu ze względu na przeciwwskazania i  przy okazji pytam się, skąd pomysł na masaż w takim stanie? Lekarz rodzinny zalecił usłyszałem, po czym pani rozłączyła się…

Podobnych telefonów odbieram kilka w miesiącu. Może nie jest to jakaś duża skala, ale pokazuje problem orientacji pacjentów w kwestii swojego bezpieczeństwa…Jest naprawdę niewielkie…Ja odmówiłem zabiegu, ale dam sobie rękę odciąć, że ta pani nie potrzebowała zbyt wiele czasu by znaleźć sobie terapeutę, który nie wchodząc w szczegóły zaproponował oferowane przez siebie usługi…

Zaszufladkowano do kategorii Usprawnianie funkcjonalne w neurologii. | Dodaj komentarz

Terapia manualna dawniej…

Dziś krótki filmik, jak „TO” robiono kilkadziesiąt lat temu 🙂

masażyk

charlie manualna

 

Zaszufladkowano do kategorii HUMOR | Dodaj komentarz

Kości zostały rzucone…

Zaczyna się sezon na narty i inne zimowe szaleństwa. 
Dbajcie o to, by wrócić do domów ze wszystkimi całymi i kompletnymi kostkami 

kosci

Zaszufladkowano do kategorii HUMOR, Świat i środowisko, Terapia funkcjonalna, Walka z bólem | Dodaj komentarz

Niestabilne podłoże a przeciwdziałanie bólom kręgosłupa

baletProblem bólów kręgosłupa (szczególnie lędźwiowego) powraca jak bumerang. Nie da  się ukryć, że jest to problem cywilizacyjny naszych głównie siedzących czasów. Z pomocą przychodzą różne rozwiązania mniej, lub bardziej słuszne. Jednym z pomysłów są ćwiczenia na niestabilnym podłożu. Warto z nich korzystać, czy można ćwiczyć tylko w wyspecjalizowanym gabinecie? Przeczytajcie i przekonajcie się sami.

Trening na niestabilnym podłożu w rehabilitacji

Trening na niestabilnym podłożu został wielokrotnie skrytykowany w porównaniu do treningu na stabilnym podłożu bądź z użyciem stabilnych przyrządów jako nieefektywny i mało korzystny. Jednak brano pod uwagę dość upośledzone miary kinetyczne jak: ograniczenia szybkości ruchu , mocy czy siły.
Okazuje się jednak, że przy obniżeniu powyższych wartości trening ten wywołuje jednocześnie zwiększoną aktywacją mięśni tułowia i kończyn co jest równoznaczne ze zwiększoną stabilizacją mięśniową oraz polepszeniem koordynacji czy stabilizacji nerwowo-mięśniowej.
Trening z użyciem niestabilnego podłoża ma niebagatelny wpływ na polepszenie stabilizacji centralnej, co ma bezpośrednie przełożenie na bardziej efektywne wykorzystanie mocy wyjściowej. Pomaga w poprawie balansu i stabilności oraz prioprorecepcji. Pacjenci, wykorzystujący elementu treningu na niestabilnym podłożu jednocześnie poprawiając równowagę i czucie głębokie poprawiają siłe i moc co ma bezpośrednie przełożenie na na sprawność funkcjonalną.
Wykorzystując trening równoważny w rehablitacji pourazowej, gdzie dochodzi do zaburzenia funcji stabilności, wpływa się bezpośrednio na poprawę sprawnośći funkcjonalnej oraz odtworzenia siły – zwłaszcza w początkowym okresie po urazie, gdzie dochodzi do ograniczeń w ruchomości stawóów spowodowanych bólem i sztywnością. Trening równoważny umożliwia przełamanie oporów pacjenta spowodowanych obawą przed bólem wywołanym np. treningiem oporowym.
Pewne cechy treningu równoważnego jak niestabilność i kontrakcja oraz wyższa aktywność mięśniowa jest pozytywną cechą, wykorzystywaną podczas rehabilitacji urazów przebiegających ze skręceniem lub naciągnięciem ale jednocześnie nie jest korzystna w przebiegu chorób zwyrodnieniowych ze względu na zbyt wysoki poziom wytworzonej w warunkach niestabilnych siły mięśniowej, podwyższenie napięcia mięśni i stawów co może powodować kompresyjne bóle stawów.

Ból odcinka lędźwiowego kręgosłupa a trening na niestabilnym podłożu.

Wystarczającą ochroną przeciwko siłom skrętnym wytwarzanym przez kończyny podczas wykonywania czynności dnia codziennego, pracy fizycznej czy innej aktywności fizycznej są silne mięśnie „rdzenia” . Odpowiednia stabilność tułowia chroni przed przypadkami bólowymi dolnego odcinka pleców.
Ćwiczenia na niestabilnym podłożu mogą odgrywać kluczową rolę w przeciwdziałaniu oraz leczeniu bólu odcinka lędźwiowego. Wbrew obiegowej opinii, zwiększona siła mięśni dolnego odcinka pleców nie jest najważniejszym czynnikiem w odniesieniu do przeciwdziałania bólom odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Jednak zwiększonie ich siły może zapewnić pewną ochronę podczas oddziaływania wyżej wymienionych sił oddziałujących na kręgosłup. Zdecydowanie bardziej do powstawania dysfunkcji oraz próblemów bółowych w odcinku lędźwiowym kręgosłupa przyczyniają się zmniejszona wytrzymałość mięśniowa i upośledzona koordynacja nerwowo-mięśniowa.
By poprawić i utrzymać stabilność kręgosłupa należy doprowadzić do prawidłowej aktywacji mięśni „core” oraz „nauczyć” je przewidywania odpowiedzi (stabilizacji) na ruch kończynami, który może prowadzić do dysbalansu a w konsekwencji do przeciążenia i reakcji bólowej.
Jak doprowadzić do utraty stabilności w warunkach domowych bez użycia wyspecjalizowanego sprzętu? Bardzo prosto. Wystarczy stanąć na jednej nodze i w tej pozycji spróbować wykonać te aktywności, które dotąd wykonywaliście stojąc na obu nogach lub siedząc.
Przykłady ćwiczeń do wykonania stojąc na jednej nodze:

1. Rzucanie i łapanie piłki (z partnerem lub odbijając od ściany);
2. Półprzysiad;
3. Ćwiczenia z hantelkami i taśmą dla kończyn górnych;
4.Pompki lub półpompki.
Powodzenia!

 

foto:wikimedia
Zaszufladkowano do kategorii Terapia funkcjonalna, Usprawnianie funkcjonalne w neurologii., Walka z bólem | Dodaj komentarz

„Krzywe plecy”? Nie…nie u mojego dziecka

Zaczął się nowy rok szkolny. Dla wielu dzieci jest to okres bardzo intensywnej pracy i sporego obciążenia. Polskie szkoły i warunki w nich nie rozpieszczają, dlatego szczególnie rodzice powinni być uczuleni na to, jak funkcjonuje ich dziecko.

Tym wpisem rozpocznę krótki cykl artykułów poświęcony wadom postawy i sposobom zapobiegania i przeciwdziałania im.

Na początek sprawa niezmiernie ważna:

ERGONOMIA

Składają się na nią nie tylko to, jak Twoje dziecko siedzi ale to, przy czym siedzi, czy ma odpowiednio dopasowane biurko, krzesło oraz to jakie ma nawyki w trakcie tego siedzenia.

Nie mniej istotną sprawą jest to ILE CZASU DZIECKO SPĘDZA SIEDZĄC.

324259281_9899a2ee66_b

Bądźmy realistami, kto z nas rodziców ma taką moc, by oderwać dziecko od urządzeń mobilnych, komputera, telewizora, czy gier? Nie da się…Ale zawsze możemy zaproponować dziecku przerwę w odrabianiu lekcji i pozwólmy mu na „wylogowanie się” z cyfrowego życia. Nie róbmy tego w sposób autorytarny „nakazując” dziecku wyjście na dwór sami jednocześnie siedząc na znanym i lubianym portalu społecznościowym…to tak nie zadziała. Załóżmy buty, wsiądźmy na rower, pójdźmy do lasu…My skorzystamy, dzieciaki również…

Different_scoliosis_patterns_radiological_and_clinical_highresolution

A’propos butów. Rozumiem, że młodzi ludzie żyją dziś pod presją mody i dyktatem rówieśników, ale to ani dyktatorzy mód wszelakich ani rówieśnicy nie będą musieli się martwić o konsekwencje złego doboru obuwia.

Już od najmłodszych lat dbajcie o to, by but był odpowiednio dopasowany i prawidłowo profilował stopę. Prawidłowe podparcie jakie zapewnia stopie dobrze wyprofilowany but ma konsekwencję w prawidłowej postawie…Niestety szmaciany trampek, choćby nie wiem, jak najbardziej firmowy nie jest w stanie zapewnić takiej ochrony…Tak samo jak „japonki” na tatrzańskim szlaku…

 

foto: Google

 

Zaszufladkowano do kategorii Dzieci, Świat i środowisko, Terapia funkcjonalna | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Nowatorska metoda leczenia zerwanego więzadła krzyżowego (ACL)

Ważna informacja ze świata technologii medycznej.
kolano
Amerykanie a konkretnie Dr Martha Murray z Bostons Children’s Hospital opracowali nowatorską metodę leczenia zerwanych więzadeł krzyżowych. Metoda ta eliminuje wykorzystywaną dziś metodę operacyjną polegającą na konieczności pobrania więzadła z autoprzeszczepu (lub pozyskania więzadła z „innego źródła”). W zamian wszczepia się w kikuty więzadła specjalne szwy, a pomiędzy nimi proteinową gąbkę, która następnie jest wypełniania krwią pacjenta. Później kikuty wprowadzane są do wnętrza gąbki i w ciągu 6-8 tygodni mają szansę na pełną regenerację. Gąbka w tym czasie ulega wchłonięciu pozostawiając zrośnięte kikuty więzadła.
Cały proces obrazuje ten FILM
 
a szerzej możecie poczytać o tej metodzie TUTAJ
Pozostaje pytanie, za ile dziesięcioleci metoda ta zostanie upowszechniona w Polsce…
źródło:http://www.childrenshospital.org/
Zaszufladkowano do kategorii Metody terapeutyczne, Świat i środowisko, Walka z bólem | Dodaj komentarz

Ustawa o Zawodzie Fizjoterapeuty – Rząd odbił piłeczkę, kto dostanie rykoszetem ???

Bardzo źle dzieje się na polu prawnym, dotyczącym naszego zawodu. Szanowni Posłowie i siedzący w kieszeni NIL-u Minister Zdrowia wysmażyli arcyciekawą nowelizację naszej Ustawy.
W skrócie: co się zmieniło:

– likwidacja samorządu fizjoterapeutów;
– konieczność pracy na zleceniach lekarskich;
– brak rozwiązań weryfikujących fizjoterapeutów:
– całkowite podporządkowanie „widzimisię” lekarskiemu w kwestii zaleceń rehabilitacyjnych (pozostała jedynie możliwość odmowy wykonania zabiegu);
– brak konieczności samokształcenia fizjoterapeutów;
– ingerencja Ministerstwa zdrowia w działalność gospodarczą:

Co oznacza to dla fizjoterapeutów?

– praktycznie całkowite uzależnienie od decyzji lekarza w kwestii postępowania rehabilitacyjnego (zlecenie KONKRETNYCH zabiegów, weryfikacja i ocena terapii, decyzja o zaprzestaniu lub kontynuacji), bez możliwości ingerencji w często błędne zlecenia lekarza. Pozostaje nam tylko odmowa wykonania zabiegu – na czym traci Pacjent i my;
– konieczność ścisłej i częstej współpracy z lekarzem prowadzącym (dodatkowy czas i koszta);
– w przypadku zleconych archaicznych form terapii (np. ćwiczenia bierne, UGUL) brak możliwości korzystania z nowoczesnych narzędzi terapeutycznych;
– nieuczciwa konkurencja: jeden z obalonych punktów ustawy regulował sytuację, kto i gdzie i w jakich okolicznościach miał prawo posługiwania się tytułem fizjoterapeuty i pod tym szyldem prowadzić działalność leczniczą. Ten punkt znika, co w praktyce umożliwia wszelkiej maści szarlatanom oferować zabiegi pseudoterapeutyczne – kręgarze i „ustawiacze” wszelkiej maści mają drzwi szeroko otwarte;
– do jednego worka wrzuca się tych terapeutów, którzy podczas swojej „kariery zawodowej” spoczęli na laurach, od lat się nie dokształcają i stosują nieaktualne formy terapii, oraz tych, którzy kształcą się ciągle i są na bieżąco z nowoczesną wiedzą fizjoterapeutyczną.

Co to oznacza dla Pacjentów?

– utratę czasu w oczekiwaniu na rehabilitację – konieczność wizyty u lekarza specjalisty, co oddala podjęcie zabiegów o kilka lub wręcz kilkanaście miesięcy, ewentualnie konieczność wizyty prywatnej, która oznacza dodatkowe koszta;
– brak pewności, w jakie trafia się ręce. Z racji braku weryfikacji umiejętności i sprowadzenia wszystkich fizjoterapeutów do wspólnego mianownika, można albo mieć szczęście i trafić do specjalisty, albo w drodze pecha otrzymać „terapię” od szarlatana;
– wydłużenie czasu rozpoczęcia terapii z powodu konieczności uzyskania zlecenia lekarskiego i często konieczność kilkukrotnej rewizyty u lekarza specjalisty celem otrzymania dalszych skierowań i zaleceń lekarskich – w praktyce oznacza to utratę czasu i dodatkowe koszta.

Co nowelizacja ustawy oznacza dla wszystkich zainteresowanych?

Pacjenci i fizjoterapeuci obarczeni zostają dodatkowymi obowiązkami i kosztami, narażają się na nieuczciwą konkurencję (szara strefa, niekompetentni szarlatani) tracą czas na biurokrację, opóźnia się czas rozpoczęcia terapii, zlecenia obarczone są niedopasowaniem do potrzeb pacjentów (lekarze naprawdę nie znają się na nowoczesnych terapiach rehabilitacyjnych i bardzo często zlecają zabiegi, które są przestarzałe i których się nie powinno już praktykować), dodatkowe kolejki do lekarzy specjalistów wydłużające czas uzyskania zlecenia lekarskiego. Co zyskują lekarze specjaliści, zwłaszcza ci, którzy będą działać na polu praktyki prywatnej. Odpowiedzcie sobie sami, ale wygląda na to, że po nowelizacji ustawy oni jedyni będą prawdziwymi wygranymi.
I o to chyba tu od początku chodziło…

Zaszufladkowano do kategorii Usprawnianie funkcjonalne w neurologii. | Dodaj komentarz

Potrzebny relaks?

Może potrzebny delikatny masażyk na rozluźnienie?

masażyk

Źródło: Google
Zaszufladkowano do kategorii Usprawnianie funkcjonalne w neurologii. | Dodaj komentarz

Mocna akcja

Fundacja Inicjatyw Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Impuls” przeprowadziła ostatnio mocną akcję , która miała na celu uświadomienie społeczeństwu problem zastawiania miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych.

„Przywiozłem dziadka”, „Jak będzie trzeba, to odjadę”, „No co? Tylko tu było wolne” – takie wymówki najczęściej słyszą osoby niepełnosprawne od kierowców, którzy zastawiają tzw. koperty. 

Efekty w filmie:

https://www.youtube.com/watch?v=JJgWtjZloAU

Zaszufladkowano do kategorii Usprawnianie funkcjonalne w neurologii. | Dodaj komentarz

Dyskopatia. Objawy, zapobieganie, terapia.

discopatie

Dyskopatia jest jedną z niewielu chorób, z którą współczesna medycyna nie potrafi sobie poradzić. Chorobą, którą tak naprawdę ciężko lub wręcz niemożliwe jest leczyć. Możemy spowalniać jej objawy, możemy zapobiegać, ale w sytuacji awaryjnej pozostaje tylko interwencja chirurgiczna.

Czym jest dyskopatia?

Bardzo upraszczając problem, to zespół różnych schorzeń krążka międzykręgowego będących początkiem procesu zwyrodnieniowego. Nie leczone prowadzą do uszkodzeń krążka od pęknięcia do całkowitego uszkodzenia z „wylaniem” jądra miażdżystego To z kolei powoduje ucisk na korzeń rdzeniowy, rdzeń kręgowy oraz inne struktury kanału kręgowego. Kręgosłup bez przerwy narażony jest na bardzo duże obciążenia. Na co
dzień nie zdajemy sobie sprawy, ile musi udźwignąć.

kręgosłup

Zmiany w obrębie krążka powodują ból. Może być on spowodowany zarówno samym uciskiem jak i problemami z odżywianiem krążka.

Krążek nie jest ukrwiony a „wymiana” z otoczeniem odbywa się na zasadzie dyfuzji. Jeśli do krążka dotrze zbyt mało tlenu to docierające do wnętrza witaminy oraz sole mineralne tracą na znaczeniu, a ph ulega zmianie. W konsekwencji doprowadzi to do martwicy tkanki i błędnego koła chorobowego ponieważ zaburzenia funkcji komórek jeszcze bardziej utrudnią dyfuzje. 

Dyskopatia przebiega w trzech okresach chorobowych zróżnicowanych pod kątem zaawansowania:

a) wypuklina krążka międzykręgowego 
b) przepuklina krążka międzykręgowego 
c) sekwestracja krążka międzykręgowego 

Co powoduje dyskopatie?

Do kosza można wrzucić poglądy o tym, że choroba spowodowana jest trwałymi przeciążeniami. Owszem, najczęstsze miejsce występowania dolegliwości (odcinek L5 – S1) mogło bronić tę hipotezę, jednak ostatnie badania wyraźnie wskazują na czynnik genetyczny kodujący  białko strukturalne krążka międzykręgowego, co przyspiesza jego degenerację. Podsumowując można śmiało powiedzieć, że proces degeneracji krążka międzykręgowego zależy od wielu czynników jak zaburzenia metabolizmu, urazy mechaniczne, przeciążenia oraz nasze geny. 

Jednak nie tylko degeneracja krążka międzykręgowego może być przyczyną dolegliwości bólowych.

l narasta wraz z rozwojem choroby zwyrodnieniowej stawów kręgosłupa. Na skutek niszczenia chrząstki, stanów zapalnych i zmian okołostawowych dochodzi do zniekształcenia zarysu stawu, przerostu kości, czy powstawania kościstych narośli – osteofitów. To wszystko sprawia, że te struktury  uciskają na korzenie nerwowe, czy rdzeń kręgowy. Poza tym, zmiany struktury powodują również zaburzenia posturalne, co w konsekwencji prowadzi do przeciążenia więzadeł oraz mięśni, których zadaniem jest podtrzymywanie kręgów. To z kolei generuje dodatkowy ból. 

Możliwości leczenia.

Chorzy skarżą się przede wszystkim na ból kręgosłupa, który promieniuje do nerwów i nasila się w czasie wysiłku. Rzadziej pojawia się drętwienie lub mrowienie skóry, które jest sygnałem, że zostały uszkodzone nerwy czuciowe. Sygnałem alarmującym i wymagającym natychmiastowej kontroli u neurochirurga są niedowłady mięśni. 

Nie wszystkie przypadki dyskopatii kwalifikują się do operacji. Często zdarza się, że dolegliwości ustępują samoistnie. Jednak, gdy już raz się pojawią to trzeba się liczyć z ich nawrotami. 

Leczenie zachowawcze oraz wyeliminowanie czynnika ryzyka jest podstawą leczenia dyskopatii. Proponuje się je wszystkim pacjentom, u których nie doszło do przerwania ciągłości pierścienia włóknistego. Jednak trzeba pamiętać, że duże dolegliwości bólowe promieniujące do kończyn a także znaczne ograniczenia zgięcia, wyprostu i innych ruchów oznaczają duże zniszczenie krążka międzykręgowego. Jeśli w dodatku występują problemy neurologiczne takie jak: zaburzenia czucia, opadająca stopa, osłabione odruchy, czy upośledzenie funkcji seksualnych u mężczyzn to oznacza, że stan pacjenta jest poważny.

W takim wypadku zawsze rezygnujemy z rehabilitacji i proponujemy szybką konsultację z neurochirurgiem !!!

Rehabilitacja w dyskopatii opiera się na zmniejszeniu napięcia skóry oraz mięśni. Celem fizjoterapeuty jest zlikwidowanie przykurczów mięśniowych. W tym celu ważna jest nauka ćwiczeń rozciągających, które pacjent będzie mógł również wykonywać w domu. Bardzo ważne jest również pracowanie nad zwiększeniem ruchomości stawów kręgosłupa, nauka kontroli postawy, a także ćwiczenia, które pozwolą na trenowanie czucia głębokiego. W większości wypadków konieczna będzie praca nad wzmocnieniem mięśni posturalnych. Nieodzowne jest zmniejszenie napięcia mięśniowe oraz poprawa funkcji ruchowych oraz wyrobienie sobie prawidłowych nawyków związanych z wykonywaniem czynności dnia codziennego. Wszystko po to, aby zmniejszyć siły ściskające krążek międzykręgowy. 

Jak sobie radzić w przypadku ostrej dyskopatii?

Jeśli mamy do czynienia z ostrym napadem dyskopatii to w tym czasie trzeba zrezygnować z rehabilitacji. Pozostaje leczenie  farmakologiczne oparte na lekach przeciwbólowych i przeciwzapalnych.  Pomocne może okazać się  leżenie w pozycji odbarczającej – kończyny dolne zgięte pod kątem prostym w stawach kolanowych i biodrowych oraz podparte. Na własną rękę wspomagać się można zimnymi okładami (dostępne w aptekach tzw. cold packi) – zimno działa mocno przekrwiennie, co z kolei wpływa na szybsze odprowadzenie stanu zapalnego i obrzęku oraz uśmierza ból. W przypadku dużego napięcia mięśniowego i wrażenia sztywności w odcinku lędźwiowym, przydatne mogą być również okłady ciepłe. 

Po okresie ostrym można a często należy wdrożyć aktywność fizyczną, na początku najlepiej pod okiem fizjoterapeuty, który dobierze ( i nauczy pacjenta wykonywać!) odpowiednie ćwiczenia. Leżenie bez ruchu  nie ma najmniejszego sensu, natomiast wprowadzenie aktywności usprawnia dopływ krwi, a więc także tlenu i innych składników odżywczych do wszystkich tkanek okołokręgosłupowych. Powoduje to lepsze odżywienie dysków, stwarzając bardziej dogodne warunki do pełnienia funkcji, za które są one odpowiedzialne. Ogromną rolę w terapii odgrywa umiejętność przyjmowania prawidłowej pozycji ciała jak choćby siadu. Jeśli dużo siedzimy, co jakiś czas wstańmy zza biurka i rozruszajmy się. Jeśli dużo dźwigamy  – róbmy to z sensem i poprawnie. Śpijmy wygodnie na dobrze dobranym materacu. Dużą rolę odgrywa odpowiednie  nawodnienie organizmu. Pijmy dużo, ale nie kawy, herbaty, słodkich napojów tylko wody mineralnej. Rzecz najważniejsza: nie zapominajmy o ruchu  i nie unikajmy aktywności ruchowej. To najlepsze lekarstwo na problemy z dyskopatią i bólami kręgosłupa jako takimi!

Przestrzeganie tych kilku prostych zasad pomoże w walce z dyskopatią.

 

 

Zaszufladkowano do kategorii Terapia funkcjonalna, Usprawnianie funkcjonalne w neurologii., Walka z bólem | Dodaj komentarz